Udany start Soyuza 2.1v z rosyjskim satelitą szpiegowskim

0 komentarzy

9 września o godz. 21:59 polskiego czasu w kosmodromie w Plesiecku odbył się start unikatowego wariantu rakiety Soyuz dla rosyjskiego Ministerstwa Obrony. Soyuz 2.1v oderwał się od powierzchni Ziemi z platformy 43/4 i z powodzeniem wyniósł na orbitę wojskowego satelitę Razbeg n°1.

Urządzenie, które znalazło się pod owiewką czwartkowej misji Soyuza, jest następnym tajnym wojskowym satelitą wysłanym na orbitę przez Rosjan z Plesiecka. Mowa tutaj o Razbeg n°1, który otrzymał nazwę seryjną Cosmos 2551. Dodajmy, że start ten wcześniej miał zostać przeprowadzony w lipcu, jednak rosyjska rakieta zaliczyła niemałe opóźnienie, które w dużej części zostało spowodowane wymuszonym powrotem pojazdu do budynku montażowego z nieznanego nam powodu.

Oczywiście nie posiadamy zbyt wielu faktów o urządzeniu z oznaczeniem Cosmos 2551. Zostało one zbudowane przez rosyjską korporację NPP VNIIEM. Jest to nieduży wojskowy satelita do rozpoznania optycznego. Na swoim pokładzie posiada kamerę, która została dostarczona przez białoruską firmę OAO Peleng. Pojazd waży łącznie około 250 kilogramów i został wysłany na orbitę o apogeum 307 km, perygeum 295 km i inklinacji 96 stopni. Został on stworzony prawdopodobnie na podstawie serii amerykańskich komercyjnych satelitów obrazujących SkySat 1.

Kosmodrom w Plesiecku bardzo często jest wykorzystywany przez rosyjskie wojsko do wynoszenia na orbitę ładunków o zastosowaniu militarnym. Jest to, co ciekawe, najbardziej oddalony od równika rosyjski kosmodrom. Położony jest w obwodzie archangielskim mniej więcej na północ od Moskwy. Jego historia sięga 1957 roku, kiedy Związek Radziecki rozpoczął jego budowę. Na początku kompleks przystosowany był do startów międzykontynentalnych pocisków balistycznych R-7. Stanowiska startowe zostały później przekształcone dla Soyuzów, a pierwszy start orbitalny z tego miejsca został przeprowadzony 17 marca 1966 roku. Obecnie z kosmodromu w Plesiecku korzystają Angary, a także rzecz jasna Soyuzy.

Z pewnością nie był to często spotykany start rakiety Soyuz, gdyż zastosowano w nim nietypowy wariant tego pojazdu. Użyty bowiem Soyuz 2.1v przede wszystkim nie posiada bocznych boosterów, co pozbawia go jednej z najbardziej kojarzonych z Soyuzem części startu, czyli Krzyża Korolowa, który powstaje z oddzielających się przymocowanych z boku części pojazdu. Drugą różnicą jest napęd rdzenia rakiety, który składa się z silnika NK-33 oraz czterodyszowego RD-0110R. Soyuz 2.1v posiada łącznie dwa stopnie napędzane RP-1 i ciekłym tlenem, a opcjonalnie wykorzystywany jest też trzeci, którym może być Volga.

Soyuz 2.1v startujący w ramach jednej z poprzednich misji. Żródło: ROSCOSMOS.

Cały pojazd ma 46 metrów długości, a jego średnica dochodzi do prawie trzech metrów. Budowany jest przez Państwowe Rakietowe Centrum Kosmiczne CSKB-Progress w Samarze. Pierwsza misja Soyuza 2.1v miała miejsce w 2013 roku, a do tej pory rakieta ta została wypuszczona przez platformę startową zaledwie 7 razy. Tylko jeden raz nie udało jej się zakończyć misji pełnym sukcesem, ale powodem była awaria trzeciego stopnia, który na orbitę wypuścił tylko połowę ładunku.

Misja ta była dopiero trzecią w tym roku, której start odbył się z kosmodromu w Plesiecku. Natomiast po raz trzynasty w tym czasie użyto którejś z wersji rakiety Soyuz. Po starcie rosyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało, że satelita został umieszczony na nominalnej orbicie, jednak nie znamy dokładnego czasu separacji ładunku.

Czytaj podobne posty

Dyskusja (0 komentarzy)
  • Napisz komentarz jako pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *