Ostatni start brytyjskiej rakiety Black Arrow

0 komentarzy
Zdjęcia: Wikipedia, GKN Aerospace
Zdjęcia: Wikipedia, GKN Aerospace

Dziś przypada 52. rocznica ostatniego lotu brytyjskiej rakiety Black Arrow. Był to czwarty start tej maszyny i jednocześnie pierwszy, który umieścił na orbicie funkcjonalny ładunek. Już przed startem było jednak wiadome, że program Black Arrow zostanie przedwcześnie zakończony.

W rezultacie Wielka Brytania stała się jedynym krajem na świecie, który zdobył zdolność samodzielnego umieszczania satelitów na orbicie, a potem tę zdolność całkowicie porzucił. Inne państwa albo utrzymały ten potencjał, albo jak Francja, zamieniły go w projekty międzynarodowe. Black Arrow było konstrukcją trzystopniową. Pierwsze dwa etapy napędzane były naftą RP-1, a trzeci wykorzystywał paliwo stałe bazujące na wysoko skoncentrowanym nadtlenku wodoru. Projektowana zdolność nośna rakiety wynosiła do 135 kg na niską orbitę okołoziemską.

Niestety, brytyjski rząd szybko postanowił zakończyć ten projekt. Pomiędzy trzecim a czwartym lotem zdecydowano o przeniesieniu misji wynoszenia satelitów na amerykańskie rakiety Scout, które oferowały podobne możliwości, ale były bardziej opłacalne dla Brytyjczyków.

Z pierwszych trzech startów o charakterze testowym, tylko drugi okazał się udany. Była to suborbitalna próba pierwszych dwóch stopni rakiety. Czwarty i zarazem ostatni lot zakończył się sukcesem, co pozwoliło Brytyjczykom umieścić na orbicie eksperymentalnego satelitę Prospero.

Co ciekawe, o ile historię rakiety Black Arrow pokrywa 50-letni kurz, to Prospero orbituje do dzisiaj! Kontakt z nim był utrzymywany do 1996 roku, kiedy to zamknięto centrum monitorowania satelitów w bazie RAF w Lasham. Przewiduje się, że Prospero pozostanie na orbicie do 2070 r.

Czytaj podobne posty

Dyskusja (0 komentarzy)
  • Napisz komentarz jako pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *