Pożegnanie marsjańskiej sondy Mariner 9

0 komentarzy
Zdjęcie: NASA
Zdjęcie: NASA

Dokładnie 51 lat temu pożegnaliśmy marsjańską sondę Mariner 9 – pierwszego sztucznego satelitę, który orbitował wokół innej planety niż Ziemia. Sonda przeprowadziła wiele badań i wykonała ponad 7 tysięcy zdjęć, pokrywając 85% powierzchni Marsa.

Ciekawostką jest, że Mariner 9 wszedł na orbitę Marsa podczas największej zaobserwowanej tam burzy piaskowej. Zaskoczeni tym naukowcy byli zmuszeni opóźnić program badawczy sondy o dwa miesiące. Możliwości dostosowania się do tej sytuacji nie miały jednak urządzenia radzieckie.

Sondy Mars 2 i Mars 3 dotarły na orbitę Czerwonej Planety tydzień po Mariner 9. Jednak z powodu nieelastycznego harmonogramu ich działania, radzieccy naukowcy nie byli w stanie przeprowadzić tylu badań i zrobić tak wielu czystych zdjęć powierzchni, ile pierwotnie planowali.

To zdarzenie uświadomiło inżynierom, jak kluczowa jest możliwość modyfikowania oprogramowania sond w celu dostosowania ich do niespodziewanych warunków. Podkreśliło również zalety misji orbitujących wokół ciał niebieskich w porównaniu z krótkotrwałymi przelotami obok nich.

Zdjęcie: NASA

Po 349 dniach działalności, 27 października 1972 roku, Mariner 9 został wyłączony z powodu braku paliwa w silnikach manewrowych. Dalszych losów sondy nie monitorowano, ale założono, że po 50 latach wejdzie ona w atmosferę Marsa i albo spłonie, albo spadnie na jego powierzchni.

Wygląda na to, że ten moment nastąpił niedawno lub nadejdzie w najbliższym czasie. Możliwe też, że przyszli kolonizatorzy Marsa odnajdą resztki sondy w piaskach tej planety. Kto wie, czy nie w rejonie Valles Marineris, nazwanej na cześć tej właśnie misji?

Czytaj podobne posty

Dyskusja (0 komentarzy)
  • Napisz komentarz jako pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *